Witam.Marku głowa do góry.Nie Ty jeden masz taką sytuację.Niektórzy mają jeszcze gorszą.Wiem,że to żadne pocieszenie,ale ,,dołując się" wpadniesz w ,,deprechę" po ,,same uszy",a tego byś sobie chyba nie życzył.Podobnie zresztą jak pozostała część tego forum i część tego na PUE.Dobrze,że masz obok siebie jeszcze Twoją Mamę,więc zawsze możesz liczyć na wsparcie i nie mam tu na myśli tylko wsparcia finansowego,ale duchowe.Najważniejsze,że przyszła wiosna,dni są coraz dłuższe,zrobiło się już ciepło a natura ,,eksploduje" po zimowym uśpieniu.Trzeba się cieszyć z małych rzeczy.Najważniejsze,żeby zdrowie dopisywało i ból Nas nie dręczył dzień za dniem i noc za nocą.Serdecznie Pozdrawiam o przepięknym poranku Wszystkich Miłych Forumowiczów. WojtaS.