
Witam wszystkich ,,nocnych Marków" i Sowy"".Nie będę się rozpisywał o formule nowej rubryki,gdyż wszyscy ja doskonale znacie.To jest kontynuacja w bardziej ,,kameralnej" wersji ,którą założyłem na stronie PUE.Kto ma problemy ze snem,Tego serdecznie zapraszam do udzielania się na łamach tej rubryki.Dziś kolejna ,,nocka" przede mną.Sam sobie jestem poniekąd winny tego,że nie śpię teraz jak ,,statystyczny Kowalski".Po prostu po powrocie,ze świątecznego śniadanio-obiadu ,,uwaliłem" się przejedzony do łóżka o godz 19-tej,co poskutkowało natychmiastowym nadejściem snu,który trwał do godz.01.15.Po przebudzeniu mój organizm ma już taką przypadłość,że nie ma takiego sposobu,żeby wymusić na nim zapadnięcie w powtórny sen.Więc oprócz TV,filmów na DVD/VHS,muzyki słuchanej na słuchawkach pozostaje jeszcze Laptop i przelewanie moich myśli na wersy ukazujące się na jego ekranie jak za ,,dotknięciem czarodziejskiej różdżki"

.Książek raczej nie mogę długo czytać,a to ze względu na moją chorobę wzroku (jaskrę).Co dziwne pisanie na Laptopie nie męczy mnie tak jak czytanie książek.Może to dlatego,że nie gapię się non-stop w ekran,tylko więcej czasu spędzam na obserwowaniu klawiatury.Jeszcze nie opanowałem funkcji pisania tekstu na lapku bez patrzenia na pulpit z klawiaturą.I chyba w moim przypadku jest to lepsze wyjście,bo nie obciążam tak wzroku jak by to miało miejsce w przypadku pisania ,,bezwzrokowego".Oooo....a za oknem już świta.No to już na pewno nie będę już spał tej nocy.Pozdrawiam Świątecznie Wszystkich. WojtaS P.S. Mokrego Dyngusa Wszystkim Życzę
