Witaj Jarku.Masz 100% racji jeżeli chodzi o Naszą ,,gwiazdę PUE nr.1" czyli Irenę.W jej postępowaniu można nawet po wnikliwej analizie doszukać się logiki.Jak to możliwe zapytasz ?.Wydaje mi się,że owa osoba (sądząc po treści i ilości wpisów) nie bardzo ma o czym pisać z jakichś przyczyn.Może jej poziom intelektualny jej na to skutecznie nie pozwala,może to być efekt wyniszczającej ,,ołowicy" ,bądż też są jakieś inne nie znane Nam przyczyny takiego stanu rzeczy.Faktem jest,że jest mało ,,komunikatywna" na forum PUE,ale jak już się objawi,to natychmiast wprowadza chaos niczym (jak to napisałeś) kij wetknięty w mrowisko.Być może ma taki sposób komunikowania się z otoczeniem.Wtyka kij w mrowisko i czeka na reakcje.Nie wiem czy to jest perfidne i wyrachowane działanie,ale jest to w jej przypadku regułą.Masz rację z tym żeby ją po prostu ignorować.Więc dopóki nie nastąpi mi na ,,odcisk" nie będę się z nią spierał.Co do ,,chwastów forumowych" to najlepszym sposobem pokonania ich jest....dywersja,czyli wysadzenie ich w ,,kosmos" od środka.Należy się z tym ,,środowiskiem" zintegrować po czym ich na siebie podpuścić.Wtedy jak szczury się pozagryzają we własnym otoczeniu.Dobrym pomysłem byłoby dotarcie do betacomu lub UM i ,,zaprzyjażnienie " się z kimś kto posiada wiedzę na temat programu PUE i ma dostęp do niego..Wtedy można by wejść w posiadanie interesujących Nas informacji.Jest też drugi sposób.Można by zrobić na forum PUE ,,prowokacje" i zobaczyć kto się ,,uaktywni" i w jaki sposób,ale wydaje mi się,że pierwszy sposób mimo,że jest trudniejszy do realizacji gwarantuje lepsze efekty.Nie wiem czy Ty też masz takie odczucie,że uczestnictwo w ,,pracach " forum PUE nauczyło Nas bardzo wielu rzeczy oraz pozwoliło po uprzedniej dogłębnej analizie wyciągać z goła nieprawdopodobne wnioski.Ja tak mam.I nie mam tu na myśli tanie scenariusze pt.,,spisek dziejowy",ale o wiele bardziej przemyślane i zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach działania ,,grupy osób",które są zainteresowane nastrojami i ewentualnymi zagrożeniami ze strony otoczenia.Coś tkwi ,,na rzeczy" Jarku.W zamierzchłych czasach ,,oddelegowane" do tego były specjalne służby inwigilujące społeczeństwo po przez wywiad,donosy i ,,wtyczki".Dziś w dobie powszechnej komputeryzacji i internetu,wystarczy jeden mądrze ,,ułożony" projekt( n.p.Przec.Wykl.Cyfr.Os.Niep.) i czekać aż ludzie sami zaczną dostarczać cenne.informacje odfajkowując całą ,,czarną robotę" za ,,agentów Stasi".Co Ty o tym sądzisz.Pozdrawiam. wOJTAs.