Cześć Grażynko i Wojtku, to nie jest pierwsza awantura z Ireną na forum. Pierwszą spacyfikowałem pod koniec sierpnia ub.r. Teraz nie widzę powodu, aby mięszać się w tę awanturę i przeszkadzać, najwyraźniej wzajemne gryzienie sprawia co poniektórym forumowiczom przyjemność. Irena, robiąc wpisy o sprzecznej treści, sprawia wrażenie osoby cierpiącej na zaburzenia jaźni. Brak jej samokontroli i najwyraźniej zależy jej na podtrzymaniu awantury. Czuję niesmak z powodu tej awantury, gdyż ciągłe odgryzanie się wariatce źle również świadczy o zacietrzewieniu forumowiczów. Wyrobiłem już sobie zdanie o forum; tam jest za dużo jak dla mnie nietolerancji, tchórzostwa oraz donosicieli i pieniaczy. Irena jest 100 procentową wariatką, na oślep atakuje sobie życzliwe osoby. Według mnie wpis Ireny krytykujący petycję był atakiem spowodowanym potrzebą rozładowania narastającej w niej frustracji i raczej nie miał wpływu na ilość zebranych podpisów. Na tym forum nie ma więcej osób, które pod petycją zechciałyby się podpisać. Dobrze byłoby przeciągnąć na naszą stronę najrozsądniejsze osoby, a bytność na forum ograniczyć do minimum i dyskretnie z dystansem obserwować tamtejszy rozwój zdarzeń. To co na forum, równie dobrze, a nawet lepiej możemy robić na naszej stronie i co najważniejsze, zyskać szerokie poparcie internautów. Pozdrawiam. Jarek