Wojtku! Proszę nie nazywaj mnie Aniołem i do tego z dużej litery. Na 25 rocznicę ślubu Maciuś powiedział mi, że byłam najpiękniejszym prezentem urodzinowym jaki kiedykolwiek w życiu dostał - poznaliśmy się w jego urodziny (w tym roku będzie 42 lata - 22 czerwca, nawet nie wiem kiedy to zleciało). Tylko dzięki Maćkowi załapałam się do tego programu, wręcz wykopał mnie z domu, żebym załatwiła niezbędne papiery. Broniłam się rękami i nogami (to był okres moich największych niepowodzeń administracyjnych), ale poszłam i "załapałam się". Dzięki takim ludziom jak Ty i pozostali administratorzy Naszego Forum jeszcze nie zwariowałam do końca. Jest jeszcze kilka osób spoza Naszego Grona, którym winnam dozgonną wdzięczność za okazane mi serce i pomoc: kierowniczka windykacji w adm na Irysowej, wieloletnia opiekunka z ops na Iwickiej, urzędnicy w wydziale zdrowia i spraw społecznych W-wa Mokotów. Znowu zaraz będę chlipać. Pozdrawiam we łzach. Grażyna