Pozytywne nastawienie do życia, to one mają zawsze. Po tych roślinkach miały "pozytywne wibracje". Latały "z prędkością światła na wysokości lamperii", to takie wojskowe określenie na temat "kotów" (mam wrażenie, że powinieneś je znać). Co do tuneliku, to zrobiliśmy z Maćkiem tuby z folii (z takich okładek przezroczystych do opracowań), a na tym jest zainstalowane światło o barwie słonecznej. To już troszeczkę pomogło, ale dalej zdychają po osiągnięciu jakichś 15 - 18 cm. Pozdrawiam. Grażyna 