Grażynko, może nie powinienem tego pisać, jadnak przyznam się Tobie o swoim wielkim pragnieniau życia w innym wariancie Polski z inną historią i bez politycznych anagonizmów i rozwydrzonej hołoty. Marzy mi się jeszcze jedno życie w Polsce z dużym dziedzictwem kulturowym, bez przeszłości rozbiorowej, wykrwawiających powstań i przede wszystkim szanowanej przez sąsiednie narody. To nie jest kwestią wiary, to jest moim głębokim przekonaniem o możliwości spełnienia pragnienia. Jeżeli są dowody pisane istnienia przyszłosci naszej cywilizacji i dalszego istnienia naszego gatunku w innym wariancie świata, to moje marzenie nieuchronnie musi się spełnić. Ta nasza Polska tutaj jest krajem ludzi zacofanych i zdemoralizowanych, co jest dla mnie nie do zniesienia. Odczuwam coraz większą potrzebę odcięcia się od tych realiów. Ziejąca jadem i ekstrementami hołota nie ma długiej przed sobą przyszłości. Zadymy są dowodami bezsilności hołoty i jej prowodyrów; zapowiedzią nieuchronnego ich końca. Jeszcze raz Gorąco Pozdrawiam. Jarek