Grażynko, zapewne nasze wpisy czyta Marek i może lepiej o nim tu nie pisać? W każdym bądź razie ja czuję się skrępowany świadomością możliwości jego wglądu w moje wpisy o nim. Proponuję poczekać, na to co będzie się działo w przyszłości. Bądź co bądź, to co między nami, a nim zaszło usprawiedliwia ostrożność. Marek nie zwracał się do mnie o przeprosiny. Pozdrawiam. Jarek