Witajcie.Marku śpieszę Ci z wyjaśnieniem odnośnie absencji Hani.Z racji zbliżających się Świąt na Hanię spadł ,,huk" roboty i dlatego nie ma czasu się Tu logować.Wczoraj do 01.00 ,,kręciła" i wypiekała mazurka kajmakowego.Nie wiem za bardzo co to za ciasto,ale brzmi pysznie.Mniam,mniam.Może się załapiemy na degustacje.Haniu zostaw nam kawałek mazurka 
.Z tym smarowaniem,to szczera prawda Marku.Nic tak nie koi bólu jak czuły dotyk bliskiej nam osoby.I nie mam tu na myśli ,,podtekstów" o zabarwieniu stricte erotycznym,a po prostu oddziaływanie na psychikę cierpiącej osoby.Pozdrawiam Świątecznie Wszystkich Forumowiczów. WojtaS. P.S. Agnieszko wyjeżdzam właśnie na cmentarze do moich bliskich.Biorę ,,Majamil" z sobą,więc jak bardzo cierpisz to zadzwoń do mnie,to Ci go gdzieś na Bródno podrzucę.