niepelnosprawni-kontestatorzy

Wypada mi tylko przeprosić za tak spóźnione przywitanie
T#376253
Facebook
jaquarius poziom 2 Administrator 
#1818272 18.04.2014 08:39:07
Przedświąteczne zajęcia, a także wczorajszy mój poślizg z rejestracją, spowodowały moje spóźnione dołączenie swojego powitania i wpisu do naszej strony. Trochę czuję się tu jeszcze nieswojo i muszę się obeznajmić z nowym środowiskiem. Mam jeszcze do przeczytania Wasze wpisy, a póki co to składam Gorące Życzenia Zrowych, Pogodnych Świąt i Takiegoż Świątecznego Samopoczucia. Jarek
Grazynka poziom 3 Administrator 
#1818301 18.04.2014 09:38:26
Również z serca płynące życzenia Wesołych Świąt, Smacznego Jajka i Mokrego Dyngusa. Pozdrawiam. Grażyna aniołek
thomson567
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1818346 18.04.2014 10:49:54
Moi Kochani a ja znowu się martwię bo po świętach przybędzie mnie znów parę kilo mało ruchu ostatnio bo ciągle boli kręgosłup głównie leżę dziś pojechałem rowerem do biedronki po zakupy ledwo wróciłem nogi jak z ołowiu i tchu brak! Wojtek zapraszał mnie na wycieczkę rowerową ale nie dam rady do biedronki jest może 1 kilometr w jedną stronę a zmęczyłem się jak po TOUR DE FRANCE!wesoły
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1818863 18.04.2014 21:06:27
Witajcie.Dzięki Grażynko i Jarku za Świąteczne życzenia.Cały ten ,,gorący" przedświąteczny okres daje nieżle ,,popalić".Marku witaj w ,,fan-klubie bolącego kręgosłupa" oczko.Ja też cierpię z tego powodu,a dzisiejsze porządki pogłębiły jeszcze te koszmarne objawy.Co do wycieczki,to proponuję,żebyś się nie stresował.Jak wydobrzejesz (a stanie się to niebawem),to umówimy się na jakąś krótką i nie męczącą wycieczkę.Oczywiście zaprosimy również na nią pozostałych,chcących się ,,przewietrzyć" uczestników Naszego Forum.Ale to jeszcze nie teraz.Póki co musimy dojść ,,do porozumienia" z własnymi ciałami.Także na razie odpoczywaj i kuruj się.Kilogramami też się nie przejmuj.W końcu nie jesteś ,,Noemi Campbell" i drakońska dieta Cię nie obowiązuje oczko.Wszystkim Forumowiczom życzę Wesołego Alleluja i mokrego Dyngusa.Pozdrawiam. WojtaS.
thomson567
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1818945 18.04.2014 22:07:22
Mam nadzieję że w maju spotkamy się na wspólnym grillu na działce nie ma to jak spotkanie w realu i mówię tu o hipermarkecieoczkoA jeszcze jeżeli stan zdrowia pozwala walniemy po browarku to i rozmowa będzie lepsza znikną bariery i opory.Zresztą myślę że nasza paczka nie potrzebuje dopalaczy żeby swobodnie rozmawiać mam uczucie jak bym was znał od dawna Pozdrawiam Marek(thomson567)
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1818954 18.04.2014 22:20:11
Marku ja też mam takie samo wrażenie,że czuję się jakbym Was wszystkich znał od bardzo dawna.Po prostu nadajemy na ,,tych samych falach",stąd obopólna sympatia i zrozumienie.Popieram spotkanie na grillu w maju.Nie ma to jak spotkanie ,,w realu" (nie molochu)oczko lub bardziej zrozumiale ,spotkanie ,,face to face".Można będzie wtedy lepiej się poznać i pogadać jak ,,stary ze starym" oczko.Pozdrawiam. WojtaS.
agusia poziom 1 Administrator 
#1818988 18.04.2014 23:17:15
Witam Was. Fajnie że nasze grono jest takie małe, i w ogóle że tu jesteście, bo muszę się Wam wyżalić, ponarzekać. A nie zrobię tego na PUE. Za dużo tam oszołomów. Mnie też ostatnio boli kręgosłup i czuję takie napięcie jakby mnie ściskał jakiś gorset. Jestem zmęczona, a przecież nadchodzą święta, jest tyle rzeczy do zrobienia. A ja już nie mam siły. Gdybym jeszcze psychicznie dobrze się czuła to by było pół biedy. A skoro nic mnie nie cieszy, dzisiaj nawet sobie popłakałam w kuchni, tak zupełnie bez większego powodu, ot tak złapałam doła. Nie wiem czy to początek depresji czy to tylko chwilowe. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że jestem introwertyczką i duszę wszystko w sobie. Nie chcę pokazać najbliższym, że mam chwile słabości. Mam nadzieję, że mi wybaczycie ten wpis, ale musiałam to z siebie wyrzucić. Życzę Wam Moi Kochani Radosnych Świąt. Agnieszka
Mam nadzieję, że wkrótce się spotkamy na grillu wesoły
jaquarius poziom 2 Administrator 
#1819021 18.04.2014 23:55:36
Agnieszko, a może Twój ból pleców pomogłaby złagodzić maść ketanol żel (Ketoprofenum). Tylko zgodnie zaleceniami na ulotce należy smarować plecy raz na 24 godz. Jeżeli ból nie daje Tobie zasnąć, to posmaruj plecy przed snem, albo rano gdy zaczynasz dzienną aktywność. Powinno starczyć na 24 godz. Pozdrawiam. Jarek
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1819057 19.04.2014 01:32:09
Witajcie.Agnieszko nie tłum w sobie złości,frustracji czy też rozdrażnienia swoją bezsilnością wobec złego losu.To forum na pewno jest dobrym ,,wentylem bezpieczeństwa" dla Twoich codziennych problemów.Myślę,że będę wyrazicielem opinii większości pozostałych Forumowiczów,jeśli zachęcę Cię do częstszych wpisów właśnie w takich chwilach zwątpienia,bezsilności i wściekłości na niesprawiedliwy los.To ,,kameralne" forum na pewno wysłucha co masz do powiedzenia i ze zrozumieniem podejdzie do tematu służąc Ci dobrym słowem a także dobrą radą i pomocą.Po to miedzy innymi zostało założone.Co do bólu pleców to rada Jarka jest bardzo trafiona.Jeżeli ta maść Ci nie pomoże,to jest środek o nazwie ,,Majamil",który ja stosuje na moje schorzenia i w większości przypadków zażycia reakcja organizmu jest taka o jaką mi chodzi.Jest to niestety środek na receptę,ale biorąc pod uwagę nagłość sytuacji i ,,procedury" które towarzyszą temu przedsięwzięciu,to mogę Cię poratowac kilkoma sztukami tego leku,bo mam go w zapasie jakąś ,,bezpieczną" ilość.Tak się składa,że jutro i w niedz. będę na Zaciszu a to jest ,,rzut beretem" od Bródna,więc jak Ci sposób Jarka nie pomoże,to zadzwoń na mój kom. 506 454 266 to gdzieś bym Ci go podrzucił w okolicy.Musimy sobie pomagać,właśnie w takich sytuacjach,bo kto jak nie My sami sobie pomożemy.I tu idea Jarka jest 100% trafiona.Pozdrawiam. WojtaS.
thomson567
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1819067 19.04.2014 02:56:36
Jarek dobrze napisał o smarowaniu maścią pleców tylko zapomniał o jednym potrzebna jest bliska osoba która te plecki z uczuciem które jest nieraz ważniejsze od samego leku wysmaruje! Dotyk bliskiej osoby jest najlepszym lekarstwem na ból fizyczny i psychiczny które idą w parzeoczko
thomson567
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1819069 19.04.2014 03:00:56
Martwi mnie mała aktywność Hani na naszym forum Haniu co się z tobą dzieje? Niemoc twórcza czy niemoc fizyczna?
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1819143 19.04.2014 07:55:43
Witajcie.Marku śpieszę Ci z wyjaśnieniem odnośnie absencji Hani.Z racji zbliżających się Świąt na Hanię spadł ,,huk" roboty i dlatego nie ma czasu się Tu logować.Wczoraj do 01.00 ,,kręciła" i wypiekała mazurka kajmakowego.Nie wiem za bardzo co to za ciasto,ale brzmi pysznie.Mniam,mniam.Może się załapiemy na degustacje.Haniu zostaw nam kawałek mazurka aniołekoczko.Z tym smarowaniem,to szczera prawda Marku.Nic tak nie koi bólu jak czuły dotyk bliskiej nam osoby.I nie mam tu na myśli ,,podtekstów" o zabarwieniu stricte erotycznym,a po prostu oddziaływanie na psychikę cierpiącej osoby.Pozdrawiam Świątecznie Wszystkich Forumowiczów. WojtaS. P.S. Agnieszko wyjeżdzam właśnie na cmentarze do moich bliskich.Biorę ,,Majamil" z sobą,więc jak bardzo cierpisz to zadzwoń do mnie,to Ci go gdzieś na Bródno podrzucę.
agusia poziom 1 Administrator 
#1819216 19.04.2014 09:19:29
Dziękuję wam za te słowa wsparcia, dobrze jest mieć grupkę przyjaciół, TAKICH PRZYJACIÓŁ!!! Dzisiaj znowu wstałam sztywna i obolała, ale widząc wasze wpisy od razu lepiej zrobiło mi się na duszy, podziałały na mnie jak najlepsza maść przeciwbólowa. Moje bóle spowodowane są (oprócz zwyrodnienia) napięciem nerwowym, jakie ostatnio odczuwam. Także jeszcze raz dziękuję za rady, spróbuję tej maści o której Jarku piszesz. Mareczku! Jak zwykle masz rację. Dotyk bliskiej osoby jest najlepszym lekarstwem na ból aniołek. Pozdrawiam. Agnieszka
jack poziom 2 Administrator 
#1819441 19.04.2014 12:29:09
    agusia pisze:

    Dziękuję wam za te słowa wsparcia, dobrze jest mieć grupkę przyjaciół, TAKICH PRZYJACIÓŁ!!! Dzisiaj znowu wstałam sztywna i obolała, ale widząc wasze wpisy od razu lepiej zrobiło mi się na duszy, podziałały na mnie jak najlepsza maść przeciwbólowa. Moje bóle spowodowane są (oprócz zwyrodnienia) napięciem nerwowym, jakie ostatnio odczuwam. Także jeszcze raz dziękuję za rady, spróbuję tej maści o której Jarku piszesz. Mareczku! Jak zwykle masz rację. Dotyk bliskiej osoby jest najlepszym lekarstwem na ból aniołek. Pozdrawiam. Agnieszka



Agnieszko dobrym sposobem na niwelowanie takiego bólu jest spanie na boku z poduszką lub wałkiem między kolanami, w ten sposób zmniejsza się napięcie mięśni kręgosłupa. Pozdrawiam Jacek
Grazynka poziom 3 Administrator 

Ilość edycji wpisu: 1
#1819957 19.04.2014 19:43:01
Agnieszko! Jest jeszcze lek na receptę ketonal forte - tabletki powlekane 100 mg - mnie to pomaga. Na sztywność i obolałość polecam amitriptylinum VP w dawce 10 mg - to jest takie oszukiwanie mózgu, że nic Ci nie jest.
Ja się tu chyba nie nadaję. Jestem odludkiem, po prawie dziesięcioletnim "areszcie domowym" nie umiem już rozmawiać z ludźmi. Jeszcze 10 lat temu miałam "setki przyjaciół", a jak Maciek się pochorował, to z dnia na dzień wszyscy się wypisali. Były takie dni, że paczka herbaty granulowanej była zbyt mała. "Nie dzwońcie do nas my zadzwonimy". I ja mam mówić, że "życie jest piękne".
Jutro "z musu" wybieram się na 60 rocznicę ślubu moich teściów. Dlaczego z musu? Bo teść niedawno stwierdził (prawie 25 lat po pogrzebie mojego ostatniego (8)syna), że ja dla teściowej przegrywam z Maćka bratową, bo nie mam dzieci. Ona urodziła 2 synów "cesarskim cięciem". I to jest matka?
Dobra. Kurczaczek na stole. Śmiecie wyniesione. Można zacząć Święta.
Przepraszam za "świąteczny nastrój".
Pozdrawiam. Grażynasmutnydiabeł
wpis edytowany 19.04.2014 19:48:11
agusia poziom 1 Administrator 
#1820161 20.04.2014 00:18:11
Witam wieczorową (a właściwie nocną) porą aniołek
Grażynko wiem doskonale co czujesz pisząc o areszcie domowym. Ja z moim Arkiem też przez kilka lat byliśmy uwięzieni. On w swoim umyśle a ja razem z nim, w domu. Jako autysta ma zaburzenia spostrzegania świata, inaczej niż my odbiera otaczającą nas rzeczywistość. Takie dzieci nie są zdolne do adaptacji w nowych warunkach. Do przedszkola chodził tylko pięć dni, bo nie chcieli takiego dziecka. Nigdzie praktycznie nie mogłam z nim pójść. Najwyżej przed blok na podwórko. Na zakupy? To już było nie lada wyzwanie. Bo dzieci autystyczne żyją w stanie głębokiego lęku, boją się bardziej niż ktokolwiek może sobie to wyobrazić. Otaczająca je rzeczywistość jest zupełnie inna niż dla nas. Jest nieprzewidywalna. Wszystko dzieje się za szybko, ciągłe zmiany nie pozwalają Mu ogarnąć świata, dezorganizują tak bardzo pożądany „ład i porządek”. Na szczęście wieloletnia terapia pomogła - lęki trochę ustąpiły, ale zaczął się okres dojrzewania. A wraz z nim doszła agresja i autoagresja. Aruś ma nadwrażliwość słuchową. Jak coś Mu nie pasuje, np. jakiś dźwięk za oknem, czy chociażby w telewizji (przy nim nic nie można obejrzeć) ktoś krzyczy albo płacze, potrafi siedzieć i jęczeć, wyć pół dnia z niewielkimi przerwami, albo staje się agresywny, zaczyna wtedy walić ręką w co popadnie a jak próbuję go powstrzymać to i mnie się dostanie. Wyobraź teraz sobie jakie mam ciśnienie jak Klaudia (młodsza córka) zacznie płakać - jak to dziecko - Arek wtedy wpada w szał. Przez to mała też ma nerwicę. Także jego choroba odbiła piętno na nas wszystkich. Grażynko, ja dwoje dzieci urodziłam siłami natury, przy trzecim niestety musieli zrobić cesarkę, bo mała była owinięta pępowiną (chciała poskakać na bungee wesoły ). I super! Wyjęli mi dziecko, nie musiałam się sama męczyć. Ale po operacji (przynajmniej w moim przypadku) ból był gorszy niż przy porodzie naturalnym. Jeszcze doszły komplikacje, przeleżałam 3 tygodnie w szpitalu. Także dziękuję bardzo! Jak bym miała jeszcze raz wybierać wolałabym rodzić naturalnie. Dobra, starczy tego na dzisiaj, chyba się za bardzo rozpisałam. Jak dojdzie do naszego spotkania ( mam nadzieję ze wkrótce) to pewnie nam czasu nie starczy na pogaduchy. I proszę Cię nie pisz że się nie nadajesz do ludzi, bo to nie prawda - wręcz przeciwnie, z takim bagażem doświadczeń jaki posiadasz jesteś ludziom bardzo potrzebna. I musisz wyjść do ludzi. (a jak nie, to ludzie przyjdą do ciebie wesoły ) Pozdrawiam. Trzymaj się cieplutko! Agnieszkawesoły
agusia poziom 1 Administrator 
#1820163 20.04.2014 00:23:29
    jack pisze:

    Agnieszko dobrym sposobem na niwelowanie takiego bólu jest spanie na boku z poduszką lub wałkiem między kolanami, w ten sposób zmniejsza się napięcie mięśni kręgosłupa. Pozdrawiam Jacek

Dzięki Jacku, to rzeczywiście pomaga kiedyś często tak spałam. Szczególnie jak mi dokuczał ból w stawach biodrowych. Dzięki za przypomnienie aniołek Pozdrawiam. Agnieszka
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1820207 20.04.2014 05:41:56
Witam w trakcie kolejnej ,,białej nocki".Agnieszko dziękuję za obszerny wpis unaoczniający Nam złożoność zagadnienia choroby autystycznej.Bardzo mądry i pouczający post.Każdy na tym świecie ma swoją ,,rolę" do ,,odegrania".Ty zostałaś wybrana do pokazania całemu nieświadomemu światu,ze bycie ,,Matką Polką" to nie łatwy ,,kawałek chleba",ale mimo wielu codziennych problemów mnożonych dodatkowo przez ,,państwo opiekuńcze" jesteś na tyle zdeterminowana w Swoim działaniu,że nie ma takiej opcji,która zniechęciła by Cię do dalszej walki o dobro dla Ciebie i Twojego Syna Arka.Chylę czoła przed takimi ludżmi.To Oni są ,,Solą Tej Ziemi" i ,,Prawdziwymi Polakami",którzy powielają zacne i godne Nas Ludzi i Polaków ,,wzorce".Czasami zastanawiam się skąd tacy ludzie jak Ty biorą ,,nadludzkie" pokłady energii do przezwyciężania kolejnych piętrzących się wyzwań i trudności.Wielu innych juz dawno by poległo,podczas gdy Ty trwasz dalej na własnoręcznie zbudowanej ,,opoce" gotowa przyjąć z pokorą wszystko co przyniesie nowy nadchodzący dzień.Nieprawdopodobna wytrwałość i odporność psychiczna cechuje Twoje działania.Ja na pewno bym sobie nie poradził na Twoim miejscu.Poległbym już w ,,przedbiegach".Podobno kobiety są silniejsze od mężczyzn.Na Twoim przykładzie doskonale widać to,że nie jest to tylko ,,puste słowo" i ,,slogan reklamowy".Słowa te odnoszą się zresztą także do pozostałej części Miłych Forumowiczek.Wasze wpisy świadczą dobitnie o determinacji,nieprzejadnaniu i potędze umysłów kobiet walczących o miłość,dobroć i pokój.Miłe Panie dziękuję w swoim imieniu,że jesteście.Serdecznie Pozdrawiam Świątecznie Wszystkich. WojtaS P.S. WESOŁEGO ALLELUJA aniołek bardzo szczęśliwy oczko jęzor
Grazynka poziom 3 Administrator 
#1820371 20.04.2014 11:49:42
Agnieszko! Z tym wychodzeniem do ludzi to może być kiepsko. Dostałam wprawdzie dyspensę od Maćka na tego zapowiadanego majowego grilla, ale życie pokaże, czy to się uda. Wszystko zależy od własnego samopoczucia i kondycji Maćka w dniu spotkania.
Jeśli mowa o bagażu doświadczeń, to starczyłoby ich na kilka osób. Dla jednej niedużej kobitki to zdecydowanie zbyt duży bagaż i zaczyna brakować mi sił, żeby to wszystko udźwignąć. A i moje choroby w takich chwilach aż rączki zacierają, żeby mi dodatkowo dokopać.
No dobra, starczy tego pisania, bo przed "wizytą" u teściów muszę zjeść jakiegoś wyciszacza, bo jak rozmowa zejdzie na Maćka (oni twierdzą, że jeden z najlepszych neurochirurgów spieprzył mu operację - gdyby tak było, to byłabym od 8 lat wdową, a gdyby operacji nie było, to Maciek leżałby teraz jak "warzywko" pod respiratorem, kroplówką itp. "przyjemnościami".
Pozdrawiam świątecznie. Grażyna lol
Grazynka poziom 3 Administrator 
#1820643 20.04.2014 20:16:01
I jak przypuszczałam "przyjęcie" zakończyło się koszmarną awanturą. Tym razem dostało się nie tylko mnie, ale i bratowej Maćka. Niestety nie wiem za co bratowa dostała, bo musiałam już wrócić do domu na dyżur, ale wydaje mi się, że pierwszy raz zarobiła na co zasłużyła. Pozdrawiam. Grażyna
Wypada mi tylko przeprosić za tak spóźnione przywitanie
T#376253
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!