Moje zdanie jest następujące: Dajmy sobie szansę urośnięcia w siłę i przedwcześnie nie ostrzegajmy wroga o swoich zamiarach. Zbierajmy jak najwięcej informacji i śledźmy je, a także je archiwizujmy skrupulatnie, tak aby nie było możliwe ich zatarcie. Zrozumcie to, co teraz jest dla nas najważniejszesze - teraz nie możemy doprowadzić do tego, aby nasz wróg zaczął się nas bać; do końca musi być przeświadczony, że nasza działalność jest nieskuteczną zabawą. HGW musi żyć z przeświadczeniem własnej bezkarności. Już narozrabialiśmy tak, że będą nam się przyglądać i nie powinni mieć żadnych zarzutów wobec naszej "zabawy". Jeżeli będziemy rosnąć w siłę to niech wszyscy myślą, że zachłysneliśmy się sukcesem. Jarek