#1820198 20.04.2014 04:45:13
Witam.Jarku,nie sposób nie zgodzić się z logiką Twojego wpisu.Masz 100% rację odnośnie ,,skrytości" Naszych działań.Nie ta armia wygrywa wojny,która odkrywa wszystkie ,,swoje karty",lecz ta,która działa podstępnie,skrycie,nękając ,,wroga" w najmniej oczekiwanym momencie,miejscu i czasie.Armia,która kalkuluje ryzyko i nie ,,zdradza" za wczasu swoich planów,kolejnych ,,ofensyw".Niech wróg będzie żył w przeświadczeniu wygranej bitwy.Trzymajmy ,,wysoko gardę"i działajmy nieprzewidywalnie.Wygrana bitwa wcale nie oznacza wygrania całej wojny.Kto tak myśli i ,,spoczął na laurach" już przegrał całą ,,kampanię".Dobry ,,strateg" to ten,który działa szybko,cicho i bezwzględnie,bez cienia wahania.Przeto,nie ,,afiszujmy" się zbytnio,z Naszymi ,,doktrynami" tudziesz z planami.No właśnie,a może powinniśmy się zagłębić trochę w ową ,,doktrynę" czołowych ,,strategów" tego świata i czerpać przykład z ich mądrości.Taki Erwin Romel vel ,,Lis Pustyni" ,na pewno miałby wiele mądrych ,,rad" z których warto by skorzystać.Wzorujmy się na uznanych i sprawdzonych ,,doktrynach".Wszelkie ,,eksperymentowanie" obarczone jest nieuchronnie tzw. ,,chorobami wieku dziecięcego" a przez to pewnymi jak ,,w banku" potknięciami,których Nam nie potrzeba.Pozdrawiam Świątecznie Wszystkich Forumowiczów.WojtaS.