Wojtku! Czy mógłbyś nie wkurzać przemarzniętych ludzi, my mieliśmy raptem 17 stopni, więc nie licząc się z kosztami
włączyłam grzejnik olejowy. Już po paru godzinach powolutku dochodzimy do 20 stopni.
Najwięcej jak w życiu miałam to 6 kotów w jednym kawałku. Była to akcja zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach: były zaręczyny, ślub i noc poślubna. Dwa miesiące później "cesarką" przez "avatara" urodziła się czwórka maluchów (3 dziewczynki i 1 chłopaczek) równiutko w dniu urodzin Maćka. Tatuś moich kociaków - cudowny Gucio, prawie cały biały, miał tylko burą koniczynkę na prawym pośladku i kilka niedużych burych plamek na całym ciele - skończył tragicznie jakiś rok temu, połykając nie do końca martwą osę
. Po prostu "głupota właścicielki". Trójka rodzeństwa znalazła swoje domy, a Wanga (jak już pisałam wcześnie ADHD) została z mamą. Pozdrawiam. Grażyna 
Najwięcej jak w życiu miałam to 6 kotów w jednym kawałku. Była to akcja zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach: były zaręczyny, ślub i noc poślubna. Dwa miesiące później "cesarką" przez "avatara" urodziła się czwórka maluchów (3 dziewczynki i 1 chłopaczek) równiutko w dniu urodzin Maćka. Tatuś moich kociaków - cudowny Gucio, prawie cały biały, miał tylko burą koniczynkę na prawym pośladku i kilka niedużych burych plamek na całym ciele - skończył tragicznie jakiś rok temu, połykając nie do końca martwą osę