niepelnosprawni-kontestatorzy

,,NOCNA ZMIANA II "-czyli co zrobic jak nie chce się spać- POKLIKAĆ NA FORYM :-))
T#376901
Facebook
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1831941 03.05.2014 14:03:52
Witam.Grażynko,absolutnie zgadzam się z Tobą w kwestii ,,pogańskiej pory" na dodatek jeszcze w taką pogodę jak dziś.Znam to uczucie z autopsji,jak ,,zwierzyniec" domaga się od właściciela porannej porcji ,,pieszczot" :-).Też kiedyś miałem koty,a ściślej to 12-13 sztuk :-).Nie ,nie prowadziłem niestety hodowli ,, persów",tylko w jednym i tym samym tygodniu okociły się 2 moje kotki.Jak wyglądało dalsze moje życie,to pewnie się domyślasz.Wszędzie w domu było pełno harcujących i wiecznie głodnych różnokolorowych kulek :-).Bardzo lubię koty,psy i inne zwierzęta,ale w ,,rozsądnych ilościach".Na szczęście,po jakimś czasie wszystkie ,,różnokolorowe kulki" znalazły swój nowy dom i sytuacja powróciła do normy.Potem już ,,pilnowałem" obie kotki,żeby mnie znowu nie ,,zaskoczyły".Osobiście znam ,,przyjemniejsze" sposoby wybudzania się niż dżwięk rozklekotanej betoniarki rodem z Bełchatowa :-).W zasadzie to patrząc przez okno z 10 (ostatniego) piętra,to mam wrażenie,że mógłbym dziś w ogóle pozostać w łóżku cały dzień.Dobrze,że mamy Laptopy z netem,dzięki temu można trochę ,,poklikać" ze znajomymi i popatrzyć co się dzieje na świecie ciekawego.Pozdrawiam Szczególnie Cieplutko ( u mnie w mieszkaniu mam 23*C). wOJTAs.
Grazynka poziom 3 Administrator 
#1832131 03.05.2014 18:16:23
Wojtku! Czy mógłbyś nie wkurzać przemarzniętych ludzi, my mieliśmy raptem 17 stopni, więc nie licząc się z kosztami pan zielony włączyłam grzejnik olejowy. Już po paru godzinach powolutku dochodzimy do 20 stopni.
Najwięcej jak w życiu miałam to 6 kotów w jednym kawałku. Była to akcja zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach: były zaręczyny, ślub i noc poślubna. Dwa miesiące później "cesarką" przez "avatara" urodziła się czwórka maluchów (3 dziewczynki i 1 chłopaczek) równiutko w dniu urodzin Maćka. Tatuś moich kociaków - cudowny Gucio, prawie cały biały, miał tylko burą koniczynkę na prawym pośladku i kilka niedużych burych plamek na całym ciele - skończył tragicznie jakiś rok temu, połykając nie do końca martwą osę zaniemówił. Po prostu "głupota właścicielki". Trójka rodzeństwa znalazła swoje domy, a Wanga (jak już pisałam wcześnie ADHD) została z mamą. Pozdrawiam. Grażyna lol
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1832411 04.05.2014 05:29:45
Witaj o poranku Grażynko.Wcale nie było moim celem rozzłoszczenie ,,przemarżniętych ludzi".Niestety pogoda ,,sfiksowała" w tą majówkę niwecząc kulturalno-oświatowe plany wielu amatorów karkóweczki z grilla płacze.Na szczęście dziś ma być podobno nieco cieplej i co najważniejsze słonecznie,więc chyba wyskoczę na mój ukochany rower aniołek.Nie wiem co bym bez niego zrobił.Świat z rowerowego siodełka wygląda zupełnie inaczej,zupełnie jakbym założył na czas przejażdżki różowe okulary.Śmiało mogę powiedzieć,że to jest mój ,,antydepresant" na wszelkie chandry i ,,doły".Tak,koty to wspaniałe stworzenia.Bardzo żałuje,że dziś nie posiadam żadnego kota lub psa,które były zawsze obecne w moim życiu.Może jeszcze kiedyś zdecyduję się na ,,zaadoptowanie" kota lub psa ze schroniska,ale póki co to są to tylko plany.Pozdrawiam cieplutko i Życzę na termometrze w mieszkaniu co najmniej 22*C aniołek. wOJTAs
Grazynka poziom 3 Administrator 
#1832627 04.05.2014 12:01:47
Witaj w samo południe bardzo szczęśliwy. Na noc musiałam "olejaka" wyłączyć, bo kocice chciały wejść do niego do środka taki dziwny. Rano - po wstaniu - było znowu 17 stopni, po dwóch godzinach grzania urosło o jedną kreskę, ale dla mnie to nie dziwne: oba okna na północ, największa ściana graniczy z bramą wjazdową (północ-południe), tu nigdy nie było ciepło. Dziwi mnie natomiast dlaczego "wspólnota mieszkaniowa" wydała tyle kasy na remont i unowocześnienie centralnego ogrzewania, które nie działa pan zielony. Pozdrawiam "cieplutko" zawstydzony. Grażyna
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1833104 04.05.2014 22:08:40
Witaj Grażynko.Ja mam okna na wschód i południe,więc Słońce jest b.częstym ,,gościem" w moim mieszkaniu.Na dodatek mam o poranku piękne wschody Słońca,które od pewnego czasu fotografuje.Znowu pewnie tym chwaleniem się popsuje Ci nastrój.Z góry przepraszam i nie gniewaj się.Miejmy nadzieje,że za moment zrobi się upalnie i ciepełko będzie również u Ciebie w domu aniołek.Co do działania różnych wspólnot mieszkaniowych,to mam na ten temat swoje zdanie.Obserwując ,,radosną twórczość" mojej wspólnoty,to powiem tylko tyle,że organizacja,zarządzanie i uchwały podejmowane przez nią są na poziomie innej ,,wspólnoty" z ul.Wiejskiej pan zielony.Na szczęście z ,,Bożą pomocą" udało się w ciągu ostatnich 10 lat ocieplić ,,wielką płytę",wymienić 2 windy i odmalować klatkę schodowa.Ale cała reszta to ,,klapa" i żenada.A jeszcze wymieniono po 35 latach skrzynki na listy (zgodne z normami unijnymi lol).Pozdrawiam . wOJTAs
Grazynka poziom 3 Administrator 

Ilość edycji wpisu: 1
#1833127 04.05.2014 22:41:29
Wojtku! Pozwól, że ze względu na srebrny włos na głowie, nie wypowiem się na temat działań "wspólnoty mieszkaniowej" w innych kwestiach niż remont kamienicy wybudowanej w 1929 roku. Pomijam również milczeniem wypuszczenie tych miliardów zarodników grzybów ze świeżo rozkopanych fundamentów. Tym samym milczeniem pomijam podjazd lub windę dla Maćka. "Niedokończone Panie", kierujące tą wspólnotą, chcą po prostu zabłysnąć na firnamencie tego świata - nota bene nie wiem po co jak na niczym się nie znają. Ja przynajmniej jestem żoną "byłego" artysty kowala. Ekipa remontowa już kilka razy się na mnie obrażała, jak im radziłam, co np. zrobić z "piszczącą" taczką. zaniemówił Pozdrawiam. Grażyna
wpis edytowany 04.05.2014 22:48:36
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1833264 05.05.2014 07:08:36
Witaj Grażynko.Odnosząc się do Twojego powyższego wpisu,to stwierdzam fakt iż owe ,,niedokończone panie" zasiadają również w mojej wspólnocie.nie wiedzieć czemu tkwią już na swoich stanowiskach którąś ,,kadencje",niczym ,,miłościwie panująca Nam" HGW ze swoją ,,świtą",że o ,,pinokiu" DT już nie wspomnę.Jest ostatnio ,,w modzie" lol bycie celebrytą i wydaje mi się,że osoby ,,niskiego lotu" nie reprezentujące sobą absolutnie żadnych pozytywnych wartości ,,na wydrę" starają się zaistnieć i pokazać Światu jakie to one są ,,mądre".No cóż,Ziemia pełna jest kretynów i półmózguw.Tak było,jest i będzie.Tylko dlaczego takie ,,kreatury" mają prawo głosu i dyktują innym ,,zdrowym" osobnikom populacji homo-sapiens,co jest dobre,a co jest złe.Z tym faktem nigdy się nie zgodzę.Co do Twojej ,,subtelnej porady" w kwestii piszczącej taczki,to wydaje mi się,że co poniektórzy ,,operatorzy ręcznych urządzeń transportowych" już tak mają,że nie potrafią niestety już żyć bez robienia wokół siebie hałasu,podobnie zresztą rzecz się ma z ,,niedokończonymi paniami i panami" nie tylko zresztą zasiadającymi we ,,wspólnotach mieszkaniowych" lol.Najważniejsze,że od środy ma już być zdecydowanie cieplej,więc będziesz mogła ,,podziękować olejakowi" aniołek.Pozdrawiam Cieplutko. wOJTAs.
Grazynka poziom 3 Administrator 
#1833450 05.05.2014 10:58:24
Witaj Wojtku. Chyba masz rację z tymi celebrytami. Czegoś jednak chłopaków z Bełchatowa nauczyłam: przestawili betoniarkę o jakieś 10 metrów dalej od mojego okna, więc mnie dzisiaj nie budzili o 7,00. Po "całonocnej sesji olejaka" mam na ten moment 19*, ale jak Maciek wstanie, to trzeba będzie otworzyć okno, a tam na termometrze 9*, to zaraz i w domu spadnie o kilka stopni. Ale nic to, "oby do wiosny". Pozdrawiam Grażyna bardzo szczęśliwy
Grazynka poziom 3 Administrator 
#1834559 06.05.2014 21:09:14
Wojtku! Ponieważ jesteś nocnym Markiem, zapraszam na wirtualną balangę na PUE w temacie alkohole. Włączyli mi w południe kaloryfery! Pozdrawiam CIEPLUTKO. Grażyna
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1835696 08.05.2014 08:18:31
Witaj Grażynko.Przepraszam za ciszę ,,w eterze",ale przez ostatnie 2 dni miałem nawrót moich ,,ulubionych chorób".Mój kręgosłup dał mi tak ,,popalić",że ledwo mogłem się zwlec z łóżka,żeby pójść do łazienki.Dziś na szczęście jest już nieco lepiej i mogę w końcu odrobić ,,zaległości" w korespondencji.Cieszę się,że w końcu i u Ciebie kaloryfery ,,obudziły się z letargu" aniołek.Te ciągłe zmiany pogody żle na mnie wpływają.Dawniej tego zjawiska wogóle nie odczuwałem.Dziś niestety już tak się nie dzieje i o każdej zmianie pogody jestem ,,powiadomiony" przez swój układ kostny szybciej,niż satelity pogodowe wszystkich ,,pogodynek" razem wziętych do kupy.Nawet ,,antidotum" na moje schorzenia,czyli rower w taką pogodę odpadają.Po prostu nie lubię jeżdzić w deszczu i pod wiatr,a wycieczki dookoła bloku to mnie raczej nie pociągają.Pozdrawiam. wOJTAs
Grazynka poziom 3 Administrator 
#1835888 08.05.2014 10:51:11
Te nawroty chorób to i mnie zwalają z nóg, tyle że muszę zgryzać zęby i iść dalej i to tak żeby w miarę możliwości Maciek tego nie zauważył, bo bardzo się przejmuje jak mi coś jest (natychmiast jest pogorszenie u Niego), a sam mógłby parę osób obdarzyć swoimi choróbskami. Pozdrawiam. Grażyna zmieszany
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1836416 08.05.2014 22:31:19
Dobrze,że jest to Nasze Forum na którym zawsze człowiek zrozumie człowieka,znajdzie pocieszenie i usłyszy słowa otuchy,czego nie można powiedzieć o ,,patologicznym" forum PUE.Jak się popatrzę z dystansu na tą ,,kloakę",to oczami wyobrażni widzę analogię do sytuacji rodem z ,,Wiejskiej".Wszędzie ,,wyścig szczurów",haki,podkładanie ,,świni",zawiść i chamstwo.Czasami naprawdę muszę się powstrzymywać przed odruchami wymiotnymi.Wcale się już nie dziwię aktualnej sytuacji w Naszym Kraju,skoro garstka poszkodowanych przez zły los ludzi,rzuca się na siebie jak stado wygłodniałych szakali.O tolerancji,współczuciu czy dobrym słowie można tylko pomarzyć.Przykre to wnioski,ale niestety prawdziwe.Myślę czasami,że ludzie zbyt szybko zapomnieli o okropieństwach ostatniej wojny i powraca jak zły sen sytuacja z przed wojny,gdy panował ,,Wielki Kryzys",a ludzie byli dla siebie jak wilki.W takich okolicznościach historycznych nie trudno przewidzieć ciąg dalszy.Z rozrzewnieniem wspominam czasy ,,dzieci-kwiatów",hippisów i wszechogarniającej tolerancji.Niestety w 68 byłem jeszcze za młody na ,,wycieczkę" na festiwal w Woodstock,ale kilka lat po nim przechodziłem przez ,,etap" bycia hippisem i tamte wydarzenia wiele mnie nauczyły.O muzyce tamtych lat można by pisać,pisać i pisać.Kto nie zna Jimi Hendrixa,Janis Joplin,Gratefull Dead,Jefferson Airplane,Mamas & Papas,że o Joe Coker*ze już nie wspomnę.To były piękne,twórcze i dobre czasy( mimo wojny w Wietnamie,a póżniej w Korei).Ludzie potrafili się kochać,szanować i być bezinteresowni.Dziś taki stan rzeczy jest absolutnie niemożliwy,z wiadomych powodów.Wszędzie pośpiech,bieganina i dążenie do zaspokojenia ,,chorych ambicji".Do tego konsumpcyjny styl życia,narzucony Nam przez wielkie korporacje i rządy mafijnych oprychów(ukłon w kierunku Jarka).Nasuwa sie więc pytanie - ,,Jak tu dalej żyć(panie premierze D.T.)?.Kiedyś znałem odpowiedz na to pytanie.Love Hard,Live Fast,Die Young.Dziś to nie przejdzie.No bo jak tu kochać mocno,jak nie ma kogo,jak tu żyć szybko jak życie bez pracy i co za tym idzie celu w życiu dłuży się niemiłosiernie.O tym żeby umierać młodo też nie ma mowy,bo jak się ma 50 lat na karku,to nie jest się już młodym.Choć w moim wypadku nie jest jeszcze z tą starością tak najgorzej aniołek.Z tamtych hippisowskich czasów jedynie hasło ,,GIVE PEACE TO CHANCE" jest nadal aktualne i ,,na czasie".Za ,,małolata" nawet przez myśl mi nie przemknęło,że za 30-40 lat wszystko się tak pochrzani.Ciężko się żyje,z takim ,,bagażem doświadczeń" i świadomością własnej bezsilności wobec nieuchronności następujących po sobie zdarzeń.A WY co o tym wszystkim sądzicie.Pozdrawiam. wOJTAs.
jaquarius poziom 2 Administrator 
#1836525 09.05.2014 01:55:33
Wojtku, Pytasz nas co My sądzimy, Odpowiem w swoim imeniu: Pamiętasz jak podczas naszego spotkania polecałem Tobie poznanie przesłania etyki Hopi. Imperializm hippisom przeciwstawił szczurzy yuppies, czy jak to się tam nazywa. Wypaczonych osobowości z całą pewnością nie naprawimy i nie ma co walić głową w mur. Możemy natomiast na własny użytek kloace tego świata przeciwstawić etykę Hopi i kult Matki Natury. W ten sposób możemy z mocną etyką zbudować dla siebie enklawę wolności na miarę naszych marzeń. Nie musimy na nikogo się oglądać i na nikogo liczyć, skoro My sami możemy innym zaoferować coś bardzo dobrego. "Pozytywne Wibracje" i inne nośne tematy przciągną do nas przychylne nam osoby z forum i z internetu. Z mocnym przeświadczeniem swoich racji odniesiemy sukces. Pozdrawiam. Jarek.
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1837539 10.05.2014 09:21:56
Witaj Jarku.Tak,dobrze pamiętam Nasze spotkanie i rozmowę o kulcie Matki Natury i Indianach Hopi.Pozwoliłem sobie w powyższym wpisie na mała polemikę ,,wiejskiego forum" PUE i szerszego spojrzenia na problem ,,zdziczenia obyczajów" i totalnego zaniku empatii w dzisiejszym społeczeństwie konsumpcyjnym.Obecny model życia jest w jawnej sprzeczności,ze wzorcami jakie otrzymałem od Swoich Przodków i nie mogę zaakceptować tych negatywnych pseudo-trendów będących w opozycji do mojego światopoglądu.Dziękuję Bogu i Opatrzności oraz Wszystkim Dobrym Ludziom spotkanym na mojej życiowej scieżce,że nie pozwolili mi na wpadnięcie w szpony komunistycznej propagandy sukcesu,solidarnościowej szmatławej prowokacji oraz posolidarnościowej kloaki z ,,wolnościowymi" wielkimi hasłami i szczytnymi celami.Powiem krótko - ,,WSZYSTKO TO G..NO,OPRÓCZ MOCZU".Masz rację odnośnie bezcelowości prób naprawienia całego świata.Tego się po prostu nie da zrobić,gdyż stopień ,,upośledzenia umysłowego" co poniektórych aspołecznych jednostek jest barierą nie do sforsowania.Szkoda czasu i atłasu.Niech się ,,grzechotniki do spółki z kobrami i mambami czarnymi" zagryzają na śmierć.Twój pomysł jest ciekawy i wart głebszego przeanalizowania.Skoro nie możemy i nie chcemy powielać negatywnych wzorców i standardów,to powinniśmy wypracować własne,które by Nam odpowiadały i nie kłóciły się z Naszymi priorytetami.Co do przyciągnięcia do Naszego Forum ,,świeżej krwi",to zwracam Ci uwagę,że wpierwej należy opanować sytuację odpływu z Naszego Forum innych już Tu zalogowanych uczestników.Praktycznie rzecz biorąc na Tym Forum są aktywne 4-5 osób,a przecież jest Nas więcej.Trzeba ,,uszczelnić" najpierw To Forum,żeby ,,stara kadra" nie ,,rozłaziła sie na boki".W innym wypadku to ,,cała para pójdzie w gwizdek" i To Forum faktycznie ,,zemrze śmiercią naturalną" smutny.A tego ani Ty,ani Jacek,ani ja ani nikt z pozostałych Fprumowiczów by chyba nie chciał.Odnośnie nowych tematów zaproponowanych przez Ciebie,to ja próbowałem kilka dni temu otworzyć ,,Nowe Pozytywne Wibracje",ale napotykając mur w postaci nie możności opublikowania gifu,wycofałem się i po przestudiowaniu instrukcji umieszczania zdjęć na Tym forum,opisałem całą sytuację w ,,Dziale Technicznym".Nie wiem czy serwer pod który ,,podpięte" jest To Forum umożliwia przechowywanie formatów JPEG i gif*ów.W tym jest problem.Pomoc Jacka była by wskazana.H A L O J A C E K P O M O C Y !!!!!!!! Pozdrawiam Serdecznie. wOJTAs.
jaquarius poziom 2 Administrator 

Ilość edycji wpisu: 2
#1837759 10.05.2014 13:41:34
Witaj Wojtku, świat pogrąża wiele zaraz, a jedną z pośród najgorszych jest pozornie atrakcyjna , a w rzeczywistości ogłupiająca i demoralizująca popkultura - podstępne narzędzie zniewolenia świata. Popkulturę można uznać za wersję imperjalistycznego glajchszaltu kulturowego niewolącego i odmózdżającego papką bredni, sztampy i bezguścia. Świat zatruwa zaowalowana propaganda patologii przemocy i nałogów. Propagując konsumpcyjo-hedonistyczny styl życia, popkultura jest na usługach narokobiznesu. Wskazując na etykę Hopi, moim celem jest przede wszystkim, jak i Ty Wojtku też nazywasz kloacznym ideologiom zniewolenia ludzkich umysłów, przeciwstawienie przejrzystej i czystej etyki. Również Kult Matki Natury powinien być traktowany jako kontrkultura, a w żadnym wypadku nie jako ideologia. Istniejącej zgniliźnie świata można przeciwstawić tylko etykę i kontrkulturę. Konieczne jest też uruchomienie mechanizmu strzegącego, aby demagodzy z chorobliwymi ambicjami władzy nigdy nie byli w stanie dopuścić się ich profanacji ideologizacjią. Zamarciu naszego forum może zapopbiec wyłącznie nasza aktywność na niej. Jeżeli pojawiają się problemy z z umieszczaniem na forum "importów", to dołączam się z apelem do Jacka i Agnieszki o pomoc w rozwiązaniu problemu. Wzajemnie Pozdrawiam. Jarek
wpis edytowany 10.05.2014 14:21:42
WojtaS poziom 2 Administrator 
#1844604 19.05.2014 02:24:31
Witaj Jarku.Idąc za Twoją dobrą radą,odnośnie Naszemu przeciwstawieniu się zamarciu tego forum,mimo już póżnej pory postanowiłem jeszcze coś skreślić.Ustosunkowując się do powyższej wypowiedzi,to przyznam Ci,że sama etyka i Kult Matki Natury jest ciekawym pomysłem na zalewającą Nas ze wszystkich stron kloakę i zgniliznę.Jednakże w obecnej chwili owe rozwiązania są zbyt mało adekwatne do sytuacji w jakiej się obecnie znajdujemy.Jesteśmy ,,niemymi świadkami" kolejnego rozbiory POLSKI i etyka wobec najeżdżcy i okupanta jest po prostu mało skuteczna,żeby nie powiedzieć żadna.Tu są potrzebne zupełnie inne rozwiązania i ,,środki wyrazu".Już Nasi pradziadowie ,,nacieli się" idąc w bój na koniu z szabelką.To nie ten wróg,nie te czasy,tylko stawka o którą musimy walczyć jest ciągle ta sama.Jak już wspomniałem w innym wpisie na Tym forum,tylko poprzez zjednywanie sobie ludzi i przekonywanie innych wątpiacych w słuszność sprawy,mamy jeszcze szansę na wygranie nie tylko tej bitwy,ale całej wojny.Musimy być jak zaciśnięta pięść.Wszelkie podzialy tylko Nas osłabiają i są na rękę tej zgrai pasożytów i zdrajców POLSKI.Kara ich nie ominie.Powrozy już czekaja.Pozdrawiam i Dobranoc. wOJTAs
jaquarius poziom 2 Administrator 

Ilość edycji wpisu: 1
#1844908 19.05.2014 12:00:31
Wojtku. Czy masz pomysł na radykalne rozwiązanie problemu? Kult Matki Natury i etyka Hopi to jest rewolucja, która może odnowić Polaków, oczyścić z nabytej od pokoleń skłonności do nieuczciwości. Etyka uwiarygadnia intencje. Jak sobie wyobrażasz obronę niepodległości z ludźmi nieuczciwymi i jak sam napisałeś przekupnymi? Jeżeli przeważa degrengolada, to z kim chcesz bronić niepodległości i wolności, ze sprzedajną kloaką i faszyzującym betonem? Nie ma co się oszukiwać, te dziejące się jawnie i na wielką skalę nadużycia i złodziejstwa są możliwe z powodu przyzwolenia Polaków. Przeważa taka, a nie inna mentalność. Pozdrawiam. Jarek
wpis edytowany 19.05.2014 12:09:58
,,NOCNA ZMIANA II "-czyli co zrobic jak nie chce się spać- POKLIKAĆ NA FORYM :-))
T#376901
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!