Sami milionerzy wyrośli nam z Solidarności. Wszyscy politycy umaczani są w koligacje żydowskie, dorobili się milionów a żeby było ciekawie dzieci kształcą na zachodzie. Piskorski dorobił się milionów, to ile kasy zarobiła na przekrętach Grundbaum? Ręce opadają jak czytam o milionach europosłów jak Czarnecki (zięć Hermaszewskiego). Pociesza mnie fakt że postępowi obywatele unii maja już dość utrzymywania darmozjadów w Brukseli.
Co o tym myślicie?
Co o tym myślicie?