Grażynko, w sumie to powinnaś się cieszyć że przeprowadzają remont i docieplają w czerwcu a nie np. w grudniu albo w styczniu. W trudnych chwilach należy doszukiwać się pozytywnych aspektów. Wyobraź sobie co u mnie się działo (mieszkam na parterze) jak naprawiano kominy i gruz sypał się ze wszystkich kratek wentylacyjnych (wymieszany z pyłem i starą sadzą z czasów gdy w piecach palono wszystkim czym się dało).
pozdrawiam Jacek
pozdrawiam Jacek