Marku! Tylko że te awantury nie oczyszczają krwi, tylko wprowadzają coraz gorsze podziały w rodzinie, psują atmosferę i niszczą zdrowie. Wieczorem miałam ponad 300 jednostek cukru i to nie z przejedzenia, bo nigdy tego nie robię. Poza tym z roku na rok teść jest coraz bardziej zadziorny i awanturny - w tym roku będą mieli po 85 lat. Ja takich lat nie dożyję. Pozdrawiam. Grażyna